//////

Jeżeli myślisz, że samą nauką możesz odnieść w życiu sukces mocno się mylisz. Od dawna wiadomo, że sama inteligencja to nic bez tego w jakich relacjach znajdujesz się z innymi ludźmi. Nie potrafisz utrzymać kontaktu, źle się wysławiasz, a Twoja mowa ciała przemawia na niekorzyść? Możesz spodziewać się ogromnych trudności na rynku pracy. W gruncie rzeczy umiejętności miękkie, nieformalne to podstawa osiągnięcia sukcesu zawodowego. Umiejętności oczywiście też się liczą, ale akurat je może wyrobić każdy. Nie każdy natomiast zdobywa odpowiednie zaufanie. Oczywiście da się wszystkiego nauczyć. Musisz mieć jednak odpowiednich nauczycieli. Akurat opisywanych wyżej umiejętności nie da się nauczyć w szkole. Zrobisz to dopiero na profesjonalnych kursach tematycznych. Podsumowując, na rynku pracy oraz w życiu ogólnie liczy się nie do końca to co umiesz, ale jak potrafisz sprzedać siebie. Posiadając umiejętności interpersonalne jesteś w stanie kontrolować otoczenie i w określony sposób na nie wpływać. To jest prawdziwie istotna wiedza, która zapewni ci na pewno w dłuższym terminie uznanie innych ludzi, a także niezły zarobek, bo dostaniesz się na wymarzone stanowisko. Ucz się zatem bardziej konkretnie.

Jaka wiedza jest niezbędna do życia? Zapomnij o teorii, która przydaje się jedynie do zdawania egzaminów. Najważniejszy rozwój zaczyna się w momencie, kiedy zdasz sobie sprawę z tego, że to praktyka buduje teorię, a nigdy odwrotnie. Oczywiście rozważania czysto teoretyczne pomagają rozwijać niektóre rozwiązania, ale nigdy nie spowodują znakomitego przełomu w życiu cywilizacji. Wszystko trzeba zastosować w praktyce, aby miało jakąkolwiek wartość. Można w tym momencie zastanowić się np. ile lat zajęło naukowcom zbudowanie komputera. Wiedza musiała być zbierana i stosowana przez pokolenia badaczy, aż w końcu z jej zbioru powstało coś tak genialnego. Musimy wydobyć z siebie pęd do doświadczania rzeczywistości naukowej w praktyce. Jest to zadanie trudne, ponieważ trzeba często poświęcić się w całości danemu zagadnieniu, ale opłacalne, ponieważ specjaliści oddający swoje serce wiedzy są w stanie osiągać zdumiewające wyniki wpływające na całą ludzkość. Podsumowując, wiedza jest niezbędna do życia, ale trzeba umieć odpowiednio ją zdobywać i wybierać tylko taki zakres, który faktycznie powoduje rozwój. Bez takiego podejścia zaczniesz się tylko zastanawiać jak wiele rzeczy zapomniałeś. Teoria to nie rozwiązanie, a jedynie wstęp do zdobywania praktycznego doświadczenia.

W ostatnim czasie coraz częściej słyszymy o likwidacji szkół podstawowych, gimnazjalnych jak i średnich. Sytuacja ta jednak nie wynika z braku zainteresowania danymi placówkami, lecz z chęci oszczędności. Prawda jest jednak taka, że jeśli te placówki zostaną zlikwidowane, to klasy będą jeszcze bardziej liczniejsze, a zdobywanie w nich wiedzy znacznie utrudnione. W takiej sytuacji warto zastanowić się nad aspektami szkół prywatnych. Oczywiście nauka w tej szkole jest płatna i nie każdego rodzica na nią stać. Jednak warto pamiętać, że klasy są tutaj mniej liczne, a nauczyciel ma większe szanse na przekazanie niezbędnych informacji. Ponadto poziom w takich szkołach bywa znacznie wyższy, co ułatwia znacznie start zarówno w dalszej edukacji jak i w życiu zawodowym. Zarówno szkoła publiczna prywatna jak i publiczna ma jeden cel: wyszkolić osoby, które do niej uczęszczają. W jaki jednak sposób to nastąpi, zależy już od nas samych. Jeśli bowiem nie chcesz się uczyć, a nauka jest rzeczą dla Ciebie zbędną, nawet najlepsza szkoła Ci w sukcesie nie pomoże.

Przyszły nowoczesne czasy, a więc wiele pokus, równa się to zazwyczaj zaniedbaniem względem wykształcenia. Dokładnie, aktualne społeczeństwo woli rozerwać się przed komputerem, czy też na spotkaniach towarzyskich niż na przykład poczytać książkę. Tak to już jest, cóż nic nie można na to poradzić. Trzeba jednak mięć tą świadomość, że wykształcenie odgrywa bardzo ważną rolę w funkcjonowaniu człowieka. To właśnie od papierka zależy czy godne będzie to życie. Twierdzi się, że jest bezrobocie, jednak jeśli ktoś naprawdę wykazuję się wieloma wiadomościami nie powinien mieć problemu z objęciem wymarzonego przez siebie stanowiska. Dawniej było inaczej, pracowało się zazwyczaj fizycznie, tylko po to, aby mieć co włożyć do przysłowiowego garnka. Teraz można zarobić naprawdę dużo, jeśli ma się do tego głowę i organizuję czas, aby mieć chwilę na obowiązki i przyjemności. Gdy zaniedba się fakt, jakim jest szkoła można tego żałować, nawet całe życie, w końcu wiedza jest szansą funkcjonowania na poziomie.

Można powiedzieć, że to co jest najgorszego w byciu studentem to przetrwanie czasu sesji egzaminacyjnej. W gruncie rzeczy praktycznie każdy student zaczyna się uczyć przed ostatecznym terminem, zarywając noce itp. Nie jest to na pewno dobre podejście, ale stało się w sumie standardem naszych czasów, ale nie o tym będziemy dyskutować na łamach artykułu. Zasadne jest stwierdzenie jak w takim wypadku radzić sobie ze stresem egzaminacyjnym i czy to w ogóle możliwe. Prawdą jest, że nie stresuje się ten kto wszystko umie i jest pewnym swoich umiejętności. To jest klucz do sukcesu, ale żeby osiągnąć pełną wiedzę z danego zakresu tematycznego trzeba poświęcić na to stosunkowo dużo czasu. Jeżeli nie możesz tego zrobić musisz podejść do nauki i pojęcia stresu planowo. Zastanów się czy możesz ściągnąć na egzaminie, czy opłaca się się oblać z jednego przedmiotu, a zaliczyć z innego. Faktem jest, że jeżeli zupełnie nic nie umiesz, wtedy nie warto w ogóle się stresować, ponieważ czasami luźne podejście może sprawić, że zaliczysz przedmiot bez poświecenia czasu na naukę. Zdarza się to dosyć często, ale trzeba mieć bardzo odświeżony umysł. Stres jest ogólnie trudny do zwalczenia. Artykuł powinien cię ukierunkować w tym obszarze.

Program nauczania tworzony jest na szczeblu centralny, więc całkowicie naturalne wydaje się być objęcie dokładnie takim samym systemem oceniania oraz egzaminami każdego ucznia w kraju. I chociaż program musi być bardzo rozsądnie napisany, tak aby stosunkowo wszyscy uczniowie w kraju zdobyli te same podstawy edukacyjne – niezbędne jest także napisanie go w sposób, który nie będzie zmuszał wyjątkowo ambitnych i utalentowanych uczniów do cofania się z programem i słuchania, jak słabsza część klasy dopiero nadgania swoje zaległości. Znalezienie złotego środka pomiędzy wymaganiami bardziej zaawansowanych uczniów oraz obowiązkami pedagogicznymi wobec tych mających jawne problemy z przyswojeniem materiału jest bardzo trudne a program napisany jasnym językiem w ministerstwie nie daje się interpretować na różne sposoby – trzeba go po prostu wykonać. To sprawia, że tylko od umiejętności i zapału konkretnego nauczyciela zależy, jak w jego grupie przebiegać będzie nauka i czy ci lepsi uczniowie nie stracą tylko czasu.

Kiedyś w końcu trzeba dorosnąć i poczuć motywację do wiedzy. Nic tak jednak nie motywuje jak świadomość, że człowiek uczy się rzeczy potrzebnych i naprawdę użytecznych z rzeczywistego punktu widzenia. Warto się nad tym tematem trochę głębiej zastanowić, ponieważ to tutaj leży rozwiązanie wszystkich edukacyjnych problemów. Nie każdy ma predyspozycje do wszystkiego i warto zaznaczyć, że dzieci od samej młodości powinny przechodzić różnego rodzaju testy kompetencyjne, które umożliwiłoby odpowiedź na pytanie do czego dany człowiek tak naprawdę się nadaje. Jeżeli wiedziałby to od dzieciństwa i to naprawdę lubił, wtedy osiągał by prawdopodobnie o wiele lepsze wyniki, niż w momencie nauki wszystkiego po częściach. Okazuje się, że niektóre kraje europejskie stosują taką metodę. Niektóre dzieci bardziej niż na naukowców nadają się na sportowców i są wysyłani do szkółek największych klubów piłkarskich, a jeszcze inne właśnie kierują się w stronę nauki w określonych przedmiotach i okazuje się, że każdy może być z takiego układu zadowolony. Nie jest to w żaden sposób dyskryminacja, ale właśnie wydobywanie z człowieka tego co najlepsze. Warto naprawdę wprowadzać taką technologię doboru edukacyjnego praktycznie wszędzie na świecie.

Musimy umieć uczyć najmłodszych. W szkołach podstawowych panuje przekonanie, że największą krzywdą jest pozostawienie dziecka na drugi rok w tej samej klasie. Niestety ten stereotyp pokutuje w większości szkół podstawowych. Powinniśmy zmienić podejście. Jeśli dziecko Ne nauczyło się pisać, liczyć i dodawać w określonym zakresie to naprawdę lepiej będzie, jeśli pozostanie w tej samej klasie. Lepiej, jeśli dziecko pójdzie z ugruntowaną wiedzą ze szkoły podstawowej, żeby w gimnazjum nie miało problemów. Nauczyciele w gimnazjum później muszą się starać jakoś wyśrodkować pozom prowadzenia lekcji do wszystkich uczniów, a przez wiele niedociągnięć w młodszych klasach poziom często jest niski. Nauczyciele w szkołach podstawowych wiele dzieciom puszczają mimo uszu a tak zdecydowanie nie dają im forów tylko pakują w kłopoty, warto o tym pomyśleć, gdy znowu będziemy chcieli dać promocję uczniowi do następnej klasy. Lepiej, gdy dziecko może w jakiś sposób wyrównać swój poziom w szkole podstawowej, niż gdy później musi nadrabiać spore zaległości w gimnazjum.