Czy moja miłość do dziecka jest rzeczywiście taka bezinteresowna?

Proszę odpowiedzieć sobie szczerze na następujące pytania: Czy nie oczekują żadnej wdzięczności? Czy za wszystkie poświęcenia nie oczekuję naprawdę niczego? Zdanie, Ja przecież robię wszystko tylko dla ciebie” może być dowodem wielkiego egoizmu, ukrytego pod płaszczykiem wielkoduszności. Najczęściej towarzyszy temu podświadome i intensywne oczekiwanie odpowiedniej wdzięczności i przywiązania. Ludzie, którzy zbyt mocno „poświęcają” własne interesy dla potrzeb i pragnień innych, oczekują w zamian tego samego, i są często urażeni i zranieni, jeśli rachunek ten – często nieświadomy! – nie zostaje wyrównany. Nie czują oni już własnej tęsknoty za totalną miłością i oddaniem oraz wzbraniają się przed tym według zasady: Czynię dla innych to, czego sam podświadomie pragnę. Jeśli ja nigdy nie będę „zły”, moje dziecko też nigdy takie nie będzie. Dzieci tych rodziców wyraźnie unaoczniają swój problem w czasie terapii; na przykład w zabawach z podziałem na role są sprzedawcą, u którego klient (moja rola!) za towar, który chce kupić, musi płacić ogromne sumy. „Tak dużo pieniędzy, ilu nawet nie masz!” W ten sposób dzieci pokazują mi podczas zabawy, że cena tego, co chciałabym mieć, jest zbyt wysoka – praktycznie nie do zapłacenia.

Witaj na moim blogu! Serwis poświęcony jest w całości tematyce wiedzy i edukacji. Znajdziesz tutaj wiele według mnie ciekawych artykułów. Jeśli podobają Ci się artykuły jakie tutaj publikuje to zapraszam do komentowania lub subskrybowania mnie na fb!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)