Dziecko jako wybawca

Poniższym przykładem chciałabym dodać Państwu odwagi oraz pocieszyć, że nawet w przypadku bardzo poważnych ran możliwa jest pomoc i „ratunek”. Jako dorośli często posługujemy się najpierw naszymi dziećmi jako „wybawcami”, nie będąc tego świadomymi i nie zdając sobie sprawy ze skutków takiego postępowania: Pan Bernat miał za sobą trudne dzieciństwo z rodzicami, którzy się nim w ogóle nie opiekowali, nie mówiąc już o miłości lub czułości. Wędrował więc od jednego domu dziecka do drugiego, aż wreszcie został z powrotem odesłany do rodziców, aby dla nich pracować. W tym czasie został brutalnie skrzywdzony – zarówno duchowo, jak i cieleśnie. Dzięki ojcowskiej miłości mieszkającego w sąsiedztwie rolnika mógł on jednak zebrać w swojej duszy tak wiele dobrych uczuć, że był w stanie kochać. Ożenił się i wraz ze swoją żoną, wydali na świat dwójkę dzieci – chłopca i dziewczynkę.

Witaj na moim blogu! Serwis poświęcony jest w całości tematyce wiedzy i edukacji. Znajdziesz tutaj wiele według mnie ciekawych artykułów. Jeśli podobają Ci się artykuły jakie tutaj publikuje to zapraszam do komentowania lub subskrybowania mnie na fb!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)