Zawsze „małe” dzieci

Matka Klaudii pragnęła podświadomie, aby jej córka pozostała zawsze małą i przywiązaną do niej dziewczynką, dlatego też liczne stany lękowe córki i jej nocne moczenie się (na wzór niemowlęcia, które jeszcze potrzebuje pieluszek) nie zaniepokoiły jej do tej pory. Z drugiej jednak strony chciała, aby jej córka była dobrą uczennicą, by uczyła się samodzielnie i przejmowała odpowiedzialność za swoje obowiązki w szkole. Ojciec pragnął natomiast, by Klaudia była z jednej strony samodzielna, niezależna i atrakcyjna, z drugiej zaś – kochana, wierna i przywiązana, czyli by zastępowała mu jego „oziębłą” żonę. Klaudia jeszcze nigdy nie miała własnego pokoju i od momentu swojego przyjścia na świat spała zawsze w łóżku rodziców! Skoro tylko mówiła, że chciałaby mieć swój własny pokój – co powtarzała bardzo często rodzice wyjaśniali jej, że w trzypokojowym mieszkaniu jest na to za mało miejsca. Nie okazywali również zrozumienia dla jej złości i rozczarowania z powodu faworyzowania starszego brata. Przecież powinna się cieszyć się tym wyróżnieniem, że może spać w łóżku matki! Kiedy w trakcie psychoterapii Klaudia zdobyła tak dużo odwagi, że mogła stanowczo domagać się własnego miejsca do spania i o wiele wyraźniej – mimo kar-uzewnętrzniać swoją złość, nagle w rodzinie stał się odczuwalny problem rodziców. Matka poczuła, że obawia się spać sama i uciekła do łóżka syna! Ale on nie chciał jej mieć przy sobie! Do męża w żadnym wypadku nie chciała pójść, ponieważ pamiętając swoje przeżycia z dzieciństwa, bała się jego seksualności.
Ojciec Klaudii miał już od wielu lat kochankę i cieszył się, że jego córka zastępowała matce bliskość partnera.

Witaj na moim blogu! Serwis poświęcony jest w całości tematyce wiedzy i edukacji. Znajdziesz tutaj wiele według mnie ciekawych artykułów. Jeśli podobają Ci się artykuły jakie tutaj publikuje to zapraszam do komentowania lub subskrybowania mnie na fb!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)